czwartek, 22 czerwca 2017

Kursy wiary

Dla Boga wszystko to co najlepsze.
Na blogu staram się uświęcić siebie i Was, nauczyć siebie i Was czegoś o Bogu, o Jego sprawach. Ostatnio bardzo chcę zjednoczyć się z Bogiem. Bardzo pomagają mi pewne ,,kursy wiary" pt. ,,Osobiste poznanie Boga";,,Zapomnij o stresie", ale to nie wszystko. Jeśli ktoś z Was chce znaleźć wiele odpowiedzi, na cokolwiek, na jakiegokolwiek sprawy to zapraszam bardzo serdecznie pod ten link: http://www.kazdystudent.pl/
Jak Wy to wykorzystacie to już Wasza sprawa, ja skorzystałem i czuję,że jest inaczej niż było. Nie da się tego opisać, po prostu czuję,że Bóg jest obecny w moim życiu, że jest WE MNIE. Dowiedziałem się mnóstwo rzeczy, o których nie miałem pojęcia, okazało się,że dużo rzeczy też źle interpretowałem odnośnie religii. Dlatego właśnie warto tam wejść.
Polecam, Mateusz Orzeł.
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Dziesiąta część samodzielnych rozważań

1. Modlitwa daje nadzieję, wspomaga, podtrzymuje i zmienia. ,,Jeśli czegoś Ci potrzeba, dzięki modlitwie otrzymasz nawet gwiazdkę z Nieba".
Autor: Mateusz Orzeł
2. Nie muszę być nie wiadomo kim, żeby głosić Chrystusa. Jestem nikim, a chcę Go głosić.
Autor: Mateusz Orzeł

Dziewiąta część samodzielnych rozważań

1. Jak wyjść z trudnej sytuacji? Wystarczy zaufać Bogu i wzbudzić w sobie słowa: ,,Panie, nie moja wola ale Twoja niech się stanie";,,Boże Ty się tym zajmij...";,,Niech się dzieje wola Nieba." Może proste w słowach, trudne w wykonaniu. Bo twierdzisz,że Bóg nie jest blisko. Człowiekowi obok potrafisz zaufać, a czy potrafisz dostrzec,że Bóg jest bliżej? Czy teraz zaufasz?
Autor: Mateusz Orzeł
2. ,,Uśmiech daje mi najwięcej. Chcesz coś dać? Daj mi go czym prędzej." 
Autor: Mateusz Orzeł

Ósma część samodzielnych rozważań

1. Po stresie, po złej sytuacji, wielka radość spotka Cię, tylko pytanie jak chcesz przez to zło przejść?
Autor: Mateusz Orzeł
2. Możesz się śmiać z tego co piszę na blogu, możesz zapominać, możesz mi to wytykać. Lecz pytanie brzmi: czy Ty potrafisz w jakiś sposób przekazywać miłość Chrystusa? Czy Ty go doceniasz? ,,Idźcie i głoście" to hasło tego roku. Nie trzeba jeździć do Afryki, wystarczy na co dzień głosić swoją wiarę.
Autor: Mateusz Orzeł

,,Totus Tuus" - łac. Cały Twój

W tym poście pragnę przekazać Wam opowiadanie, mojego autorstwa. Jest ono długie i ma morał, dlatego bardzo serdecznie zapraszam do czytania.
Totus Tuus
           Dawniej żyłem normalnie, byłem zwykłym chłopcem, który jak co dzień chodził do szkoły. Wszystko jednak zmieniło się od pewnego momentu.
            Zaczęło się zwyczajnie, w nudny poniedziałek obudził mnie budzik. Jak zwykle trzeba było iść do szkoły. Wstałem, zjadłem i wyszedłem. W szkole siedzę na lekcji chemii, aż tu nagle do klasy wchodzi mój sobowtór! Osoba wyglądająca zupełnie jak ja. Podchodzę do niego, chciałem go dotknąć, a on rzucił się na mnie mówiąc: ,,Wreszcie Cię znalazłem", kiedy go przytulałem z początku nie wiedziałem, co się dzieje. Co najbardziej mnie zdziwiło, klasa śmiała się, a pani mówi do mnie: ,,Karol! Co Ty wyprawiasz?", mnie z początku zamurowało, a klasa coraz bardziej śmiała się. ,,Siadaj do ławki! Dlaczego tu tak stoisz?" - zapytała mnie nauczycielka. Zadziwiające było to, że tylko ja widziałem swojego sobowtóra. Wszyscy inni mieli mnie za wariata, a on zniknął! Kiedy mówiłem prawdę moim rodzicom i siostrze, myśleli,że oszalałem, wysłali mnie do psychiatryka, ale udało mi się uciec. Tak, to przeciętny dzień z życia gimnazjalisty. Nagle widziałem jakieś dziwne kartki idąc przez las, spadające z nieba. Na tych kartkach było napisane: ,,Bóg..." i padały za mną jak deszcz.
Kiedy wieczorem nie wiedziałem, co robić podszedł do mnie mój sobowtór i mówił do mnie:
- Dlaczego tu tak siedzisz?
- Nie mam gdzie się podziać - odpowiedziałem.
- Nie lękaj się niczego.
- Jak mogę się nie lękać, skoro wszyscy mają mnie za psychopatę? - zapytałem.
- Bóg jest z Tobą, czego Ci więcej potrzeba? - Zapytał mnie i odpowiedział, po tych słowach nie wiedziałem co mówić. On wziął mnie za rękę i poszliśmy przez las do wody, tuż przed zmrokiem. Szliśmy po wodzie, suchą nogą, rozmawiając dalej.
- Kim Ty właściwie jesteś? - zapytałem.
- Tobą. - odpowiedział.
- Jak to mną? - zapytałem.
- No, może nie do końca Tobą, ponieważ jestem z przyszłości.
- W to nie wątpię - odpowiedziałem - Ale jak to jesteś z przyszłości? Po co tutaj przyszedłeś?
- Podjąłem zły wybór. Przyszedłem Ci go uświadomić. - odpowiedział.
- W taki sposób,że wszyscy mają mnie za wariata? Dzięki... - powiedziałem.
- Nie zrobiłem tego bez powodu, wszystko odkręcisz, sam, zobaczysz. Lecz wpierw musisz mi zaufać, a zobaczysz co mam na myśli. - odpowiedział mi.
- Jak mogę Ci nie ufać? Stary, po pierwsze chodzimy po wodzie, po drugie jesteś mną. Ufam Ci - z wielkim zdumieniem powiedziałem mu to.
- Więc słuchaj. Po ukończeniu technikum bez zastanawiania się poszedłem do pracy jako sprzedawca. Mijały lat, ja nie byłem szczęśliwy, ciągle miałem pewien brak w sobie, ale nie odpowiedziałem na to. W starości objawił mi się Bóg i mówił do mnie: ,,Wołałem Cię! Nie odpowiedziałeś na Me wezwania." Na to mu powiedziałem: ,,Panie, wybacz mi. Ja to zmienię, zrobię cokolwiek będziesz chciał." Tak oto znalazłem się tutaj. Bóg chce, żebyś wybrał Jego drogę, zrozum, masz powołanie! - na tą historię padłem na twarz i zacząłem łkać. To nie były inne łzy, jak łzy szczęścia i radości.
- Wstań. Czas rozpocząć plan działania - powiedział mi.
- Co mam zrobić? I jak? - zapytałem.
- Wróć do miasta, wiem,że jest okres komunizmu, ale on się zakończy. Komuniści uznają Cię za psychopatę i zabiją. Potem w trakcie pogrzebu wstaniesz i będziesz żył. - odpowiedział mi.
- Co?! Nie chcę umierać! - wykrzykując to zbladłem.
- Nie umrzesz, lecz będziesz spał. Zaufaj mi - powiedział.
Nie wiedziałem co robić, ale chyba nie miałem wyboru. Miałem to zrobić więc powiedziałem ,,Zrobię to" i tak też było. Wróciłem do miasta i przy ratuszu zastrzelono mnie,bo myśleli,że stanowię zagrożenie. Bałem się, przed śmiercią, ale zaufałem Bogu. Nagle pojawiłem się w jakimś białym pomieszczeniu i był tam Jezus. On mi wszystko rozjaśnił. Pożegnawszy się z Nim wróciłem na ziemię. Byłem w trumnie, zacząłem drzeć się i kopać w trumnę, otworzyli ją. Kiedy wychodziłem z niej, wszyscy nie wiedzieli co odpowiedzieć, wyszedłem na ambonę i mówiłem do ludu:
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Lud nic nie odpowiedział, a ja zacząłem wszystko wyjaśniać. Kiedy doszedłem do momentu rozmowy z Jezusem, wszyscy się zdziwili. Ja mówiłem:
-Jezus powiedział mi, że to moja próba, wszystko się odwróci, nie będzie komunizmu. Co najważniejsze powiedział,że mnie kocha. Kocha każdego.
Morał z tego taki,że dużo ludzi boi się ukazywać swoje powołanie - ja się nie boję.
             Na te słowa wszyscy wstali i zaczęli klaskać, a byli wszyscy moi znajomi. Tak kończy się historia chłopca, który dzisiaj jest w sutannie. Jestem dumny z tego i szczęśliwy, że Bóg mnie wybrał.
Karol Lewit
Każdy z nas jest do czegoś powołany, każdy ma inną drogę życia, ze względu na to, Bóg chce żebyśmy się nie bali, ale może warto. Dla Niego. Resztę rozważania tego opowiadania zostawiam Wam.
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł


niedziela, 4 czerwca 2017

Historia i rozważanie

Spotyka się dwóch mężczyzn. Rozmawiają, rozmawiają i nagle jeden mówi do drugiego:
-Jestem wierzącym człowiekiem, ale niepraktykującym.
-A ja jestem wegetarianinem. -Odpowiada drugi.
-A więc nie jesz mięsa? - Zapytał go pierwszy.
-Jem, ale popieram wegetarianizm - odpowiada drugi.
-To nie jesteś wegetarianinem, skoro jesz mięso. - mówi pierwszy.
-A jak Ty nie chodzisz do Kościoła to nie jesteś wierzący. - odpowiada drugi.
Autor: Jarosław Siwek
Oczywiście w naszym życiu nie chodzi oto, żeby wytykać drugiemu błędy, bo on też coś znajdzie. W każdym razie każdy z nas powinien patrzeć na siebie, nie na innych, tylko na siebie. Dlaczego? Odpowiem jasno - Ty nie będziesz osądzać nikogo na Sądzie Ostatecznym, lecz zrobi to Bóg i nie ominie ani mnie ani Ciebie. Znowóż nie oznacza to, że trochę nie miłować Bliźniego - oznacza, ale nie oceniaj błędów innego, bo sam także zostaniesz osadzony, sprawiedliwie, przed Bogiem nic nie ucieknie. Morał z tej historii jest taki, że nie da się być wierzącym a niepraktykującym, bo jeśli jest się wierzącym to swoją wiarę się praktykuje, czyli chodzimy do Kościoła, modlimy się i staramy się postępować według Dekalogu. Nie da się być wierzącym a nie praktykować ponieważ nasza wiara wymaga od nas tego, abyśmy ją praktykowali. Ta historia jest oparta na prostym przykładzie, na przykładzie wegetarianina, który je mięso i człowieka niewierzącego. Moi drodzy chcę zaznaczyć jedną rzecz, nie podajmy sie za kogo, kim nie jesteśmy i nie mówmy, że robimy coś jeśli tego nie praktykujemy. Bo to kłamstwo, kłamstwo jest grzechem, który oddala nas od Boga. Od źródła nieskończonej miłości. Jak to jest powiedziane - kochajmy Pana, tak, żeby On o tym wiedział.
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

czwartek, 1 czerwca 2017

Jak wygląda nasza codzienność?

Przeważnie tak jak wyżej wygląda nasza codzienność. Dzisiaj jest dzień dziecka. Czy Ty właściwie pomyślałeś o tym, że jesteś dzieckiem NAJLEPSZEGO Ojca w Niebie? Pomyślałeś o tym co masz do tej pory? Masz to od Niego. On Cię wzywa, nie zapomnij o Nim ponieważ On pamięta o Tobie. Każdego dnia i każdej nocy, każdej godziny i każdej minuty, każdej sekundy Bóg pamięta o Tobie. Czuj się więc kochana, bo mając kogoś takiego jak On masz wszystko. Wystarczy tylko to dostrzec. No dalej! Zdejmij klapki z oczu i rzuć się w ramiona Boga. Na co czekasz? Czas ucieka....
,,Jeśli myślisz, że straciłeś wszystko to jesteś w błędzie - Bo masz Boga, samo to świadczy, że masz więcej niż wszystko."
Autor: Mateusz Orzeł
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

sobota, 20 maja 2017

V sesja - to koniec...?

Dzisiaj wróciłem z V sesji kursu na ceremoniarza, mogę śmiało powiedzieć,że zdałem. Ukończyłem kursy co samo w sobie było moim marzeniem, teraz tylko czekać na błogosławieństwo we wrześniu. I tak czy siak to dopiero początek, teraz trzeba umieć rozwijać to, czego się nauczyłem i wdawać te rzeczy w życie. Bogu niech będą dzięki,że pozwolił mi zdać wszystkie sesje.  To koniec wszelkiej nauki związanej z kursami, ale nie koniec całkowitej nauki. Bo człowiek uczy się przez całe życie.
K.n.Ch.
Mateusz Orzeł
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

wtorek, 16 maja 2017

Siódma część samodzielnych rozważań

1. ,,Boże mój, niczego więcej prócz Ciebie nie potrzeba mi do szczęścia."
Autor: Mateusz Orzeł
2. ,Słowa nigdy nie będą czynami, za to czyny zawsze będą słowami."
Autor: Mateusz Orzeł

Szósta część samodzielnych rozważań

1. ,,Bądź wytrwały, bowiem kto zachowuje słowo Boże wielka jest dla niego nagroda w Niebie." 
Autor: Mateusz Orzeł
2. ,,Zdaj się na Pana w swej drodze, Jemu zaufaj, a On reszty dokona". (Psalm 37,5-6)

wtorek, 9 maja 2017

2031!

Na blogu już 2031 wyświetleń. Bardzo dziękuję Wam za te liczbę, która każdego dnia motywuje mnie do dalszego działania i kontynuowania bloga. Dla mnie to bardzo niezwykle, że jesteście i nadal czytacie mojego bloga. Dziękuję Wam jeszcze raz ponieważ sprawia mi to ogromną radość. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę  wszystkiego dobrego oraz błogosławieństwa Bożego :-)
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

Małżeństwo - co to takiego?

Za nim rozpocznę temat, od razu odpowiem na wszelkie hejty itd: Wiem,że jestem za młody, ale to w cale nie znaczy,że nie mogę się wypowiedzieć.
Małżeństwo dla mnie to coś niezwykłego, to coś, czego nie da się prosto opisać. Zacznijmy od początku.
Małżeństwo jest od związku, związek jest od stosunków pomiędzy chłopakiem a dziewczyną. Czyli jakie uczucia zachodzą pomiędzy nimi. W skrócie wszystko zależy od miłości - prawdziwej miłości, nie tej fałszywej, złej i nieumiejętnej, ale tej, która wie jak postępować. Małżeństwo powinno być świadome, ponieważ to nie jest tak,że pójdę sobie z nią/nim bo mi się tak podoba. Małżeństwo jest decyzją na całe życie, jeśli zgodzisz się z kimś zaślubić, to podejmujesz decyzje na całe życie. Każdy małżonek powinien zdać sobie sprawę, także z tego jak to będzie wyglądać, jak zna swoją drugą połówkę i czy na prawdę ją/jego kocha i czy chce spędzić z nim/z nią resztę swojego życia. Bardzo ważną rzeczą jest to, aby okazywać swojej drugiej połówce swoją miłość. Jeśli kogoś kochasz, to pokaż mu to,żeby on wiedział,że go kochasz. Nie da się być w związku partnerskim a co dopiero małżeńskim nie okazując uczuć, znaczy da, ale to nigdy nie będzie szczęśliwy związek. Kiedy zawierasz z kimś związek robisz to świadomie, tak samo jest z małżeństwem tyle,że zawarcie małżeństwa jest przed Bogiem, małżonkowie ślubują sobie nawzajem przysięgę, którą muszą dochować. To jest to samo co przyrzeczenia abstynenckie, tyle,że one składa się w stronę Boga, a małżonkowie składają swoją przysięgę przed sobą, w obecności Boga. Szacunek także jest bardzo ważny w każdym związku, już nieważne jakim, ale w każdym. Bez szacunku nie zajdzie się daleko, ponieważ, żeby kogoś docenić i pokochać, właśnie jest potrzebny szacunek. Szczere uczucia są podstawą do jakiegokolwiek związku, bez tego ani rusz. Jeśli jesteś żonaty/żonata, lub masz dziewczynę/chłopaka to dziękuj Bogu za nią/niego, bo od Niego nią/niego dostałeś. Tak wielka jest jego miłość,że nasze szczęście dla Niego jest najważniejsze. Powiem Wam szczerze,że dla każdego z nas jest przewidziany jakiś związek, nawet jeżeli go jeszcze nie zaznałeś i masz oto pretensje, albo jesteś smutny z tego powodu, to ja Ci odpowiem na to: Twoje szczęście jest wielkie i idzie małymi krokami, jeśli idzie długo to znaczy,że jest większe i idzie mniejszymi krokami. Najważniejszą rzeczą przed znalezieniem drugiej połówki jest cierpliwość, coś czego nam brakuje. Módl się do Boga o odnalezienie drugiej połówki, a ona przyjdzie do Ciebie wtedy, kiedy nie będziesz się spodziewał. Tylko czekaj i zaufaj Bogu, a jak wejdzie do Twojego serca zrozumiesz dlaczego tak długo czekałeś. Nie zapomnij o tym i nie daj się zwieść nikomu,że jest inaczej.
Autor: Mateusz Orzeł
Pomysł na artykuł podał: Szymon Uroda
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

sobota, 6 maja 2017

Gry komputerowe - moja historia, moje zdanie, rozważanie.

Witam Was moi drodzy bracia i siostry, dzisiaj powiem Wam moją historię odnośnie pewnej gry komputerowej i opowiem co obecnie sądzę na ten temat.
Za pewne każdy z Was myśli,że gra komputerowa , jakakolwiek jest dobra, powiem Wam szczerze, że to jest fałszywa dobroć, dlatego,że marnujemy czas przy grze komputerowej, minie godzina, dwie, trzy...pięć i nie zdajemy sobie sprawy z tego co moglibyśmy zrobić za ten czas, jak dobrze wykorzystać nasze życie. Owszem, miło się gra, fajnie postrzelać albo pozabijać ludzi lub porobić cokolwiek innego, tylko po co? Szkodzi to nie tyle,że oczom, ale także głowie i naszemu rozumowi. Dlatego, gdyż jeśli gramy ciągle w jakąś grę choćby nawet jest to CS, nieważne jaki, to w późniejszych czasach uzależnimy się od niej, czyli będziemy tylko grać i grać, a nasze zachowania itp będą się dostosowywać do tego jakie jest w CS'e. Opowiem Wam teraz moją historię odnośnie gier - ok. 1,5 roku temu byłem uzależniony od gry zwanej ,,SAMP" - San Andreass Multi Player, grałem ciągle w tą grę, grałem nieźle, przyzwyczaiłem się do niej. W pewnym momencie odniosłem wrażenie,że ja nie żyje tu na świecie, że ja żyję w tej grze. Nie chciałem nic innego robić jak grać w tą grę, grać i grać, strzelać ,zabijać, bawić się itd. Do pewnego momentu, kiedy samodzielnie zrozumiałem,że przez tą grę nic nie osiągnę. Będę tutaj siedzieć, marnować czas, który jest bardzo cenny i nie wrócę żadnej sekundy, a mógłbym coś zdziałać w moim życiu, coś zmienić i byłoby inaczej. Tak też się stało - zacząłem rozwijać swoje pasje itd i powiem teraz szczerze, że więcej [dobrego] przytrafiło mi się bez tej gry, niż kiedy [w nią] grałem.  Moi drodzy, to niezwykłe ile w okół nas się dzieje, kiedy my gramy przed komputerem, możemy tyle zrobić, tyle zdziałać, tyle pomóc, ale czas poświęcony przed grami komputerowymi zawsze będzie czasem zmarnowanym.W gry komputerowe, typu CS, SAMP itp nie powinni grać osoby przede wszystkim nie mające 16 roku życia, wiem,że ja grałem ale przestałem, gdyż wtedy nasze myślenie, przed ukończeniem 16 lat, jest inne, możemy myśleć inaczej i działać inaczej, albo działać jak w tej grze. Np. zabijać bez powodu, po prostu bo nam się tak podoba, albo działać jakkolwiek inaczej tak jak jest w tej grze. Moi drodzy, to jest jedno z objawów uzależnienia, które tylko i wyłącznie szkodzi Wam w życiu. Tylko pytanie brzmi, czy gry komputerowe mają jakiś plus? Mają, plus jest taki, że miło spędzacie czas, ale jak mówię, możecie lepiej, tylko Wam się wydaje,że jest lepiej kiedy siedzicie przed komputerem grając ale uwierzcie, dużo lepiej jest bez gier. Kolejnym plusem są emocje, oczywiście zależy dla kogo ale przeważnie tak jest, kiedy zabijacie kogoś w grze, to Wasz charakter się utwardza - po części, co np. bardzo się przydaje, może nie koniecznie dla dzieci, ale np. dla ludzi, którzy mają zamiar wstąpić do wojska owszem. To jest plus, ale osobiście go nie polecam, ponieważ zawsze to działa w jakimś innym kroku i przez to możecie myśleć inaczej, działać inaczej i postępować inaczej. Kiedy będziecie w stopniu uzależnienia, to powiem Wam, to coś co może Was zniszczyć, zniszczyć Wasze wnętrze, Wasz charakter bo sprawi,że będziecie myśleć tylko o tym i działać tylko,żeby sobie zagrać. To wam nic nie da i z tym nigdzie nie zajdziecie. Na koniec powiem Wam te słowa:
Przed komputerem tracicie wiele,
a cierpią na tym Wasi przyjaciele. 
Wasza rodzina, znajomi i inni, 
bo wiedzą,że zanikasz,że jesteś inny. 
Autor: Mateusz Orzeł 
(Chodzi oto,że wchodzisz w uzależnienie i stajesz się innym człowiekiem, bo tak jest, kiedy coś chcemy na zabój to chcemy tylko tego i to jest uzależnienie, które zmienia nasz charakter).
Na koniec życzę wszystkim wszystkiego dobrego, nie popadnijcie w głupstwo, które może Was zniszczyć. Pozdrawiam :)
Pomysł na artykuł podał: Anonimowy przyjaciel.
*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

środa, 3 maja 2017

Apel Jasnogórski

https://www.youtube.com/watch?v=YNELLIxNBG0
Maryjo, Królowo Polski! x2
Jestem przy Tobie, pamiętam o Tobie i czuwam na każdy czas. x2
Maryjo, jesteśmy młodzi! x2
Już dzisiaj zależy od Polskiej młodzieży następne tysiąc lat. x2
Maryjo, Królowo nasza x2
Ciebie prosimy, uświęcaj rodziny uświęcaj każdego z nas. x2
Maryjo, Królowo świata x2
Ojca Świętego, zachowaj od złego, zachowaj na każdy czas. x2
WSZYSTKO DLA MARYI ! 

*Ty też możesz podać swój pomysł na artykuł! Czekam na Twoją wiadomość! 
Wejdź na Fanpage i napisz swój własny pomysł na artykuł

Czwarta część samodzielnych rozważań

,,Miłość Boga jest niepojęta dla nas. To tak jak ktoś zapewnia Cię,że może dla Ciebie zrobić wszystko. On już to udowodnił i udowadnia każdego dnia. Doceń jego miłość ponieważ jest najtrwalsza i nieskończona. Bóg kocha Ciebie - niezależnie od tego jaki jesteś, jaki byłeś, jaki będziesz. On zawsze będzie Cię kochał. Bóg Cię kocha, może czas to docenić?"
Autor: Mateusz Orzeł
,,Miłość ma na imię JEZUS. Wystarczy raz docenić to, co On zrobił dla Ciebie. Spotkać się z Nim nie jest tak trudno, jest księga, która sprawia,że z Nim nie jest nudno.".  (Biblia)
Autor: Mateusz Orzeł

sobota, 29 kwietnia 2017

Nowenna do Najświętszego Zbawiciela

                                                Nowenna do Najświętszego Zbawiciela:
Modlitwa na każdy dzień
Jezu, dzisiaj zwracam się do Ciebie, prosząc abyś mnie wysłuchał. Chciałbym porozmawiać z Tobą jak przyjaciel z przyjacielem, abyś wspomógł mnie nie tylko dzisiaj, ale także przez całe moje życie. Wierzę, że mi pomożesz, ponieważ powiedziałeś: ,,Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije". Jestem spragniony i proszę Cię o pomoc...
Dzień 1.
Jezu, który dzisiaj jak i każdego dnia ze Swojej chwały  zstępujesz do mojej nędzy. Pragnę zawsze dostrzegać Twoją miłość i tylko o niej świadczyć w życiu codziennym. Bez Twojej miłości nie potrafię żyć. Rozpal we mnie Swoją miłość, abym umiał przede wszystkim Tobie ją pokazać, ale także ludziom, z którymi spotykam się na co dzień. Amen. 
                                             Jezu, Zbawicielu, Swą miłością ogarnij świat.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 2.
Zbawicielu, który każdego dnia mówisz do mnie i przekazujesz mi swoją mądrość. Wiem,że nie zawsze jestem dla Ciebie dostępny. Od dzisiaj chcę to zmienić, chcę być dla Ciebie dostępny i słuchać Twojego głosu. Jezu, najlepszy psychologu, spraw,  abym umiał wykorzystać mądrość, którą Ty mi dajesz. Amen.
                                            Zbawicielu, oświeć mnie Swą mądrością.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 3.
Boski Zbawicielu, bez którego nie miałbym niczego. Chciałbym zawsze dostrzegać to, co dla mnie zrobiłeś. Oświeć mnie, abym potrafił dostrzegać Ciebie na wszelkich moich drogach, ale także zobaczył to, że jesteś w moich braciach i siostrach. Spraw Panie, abym docenił to wszystko, co Ty potrafiłeś dla mnie zrobić, a czego ja nieraz nie potrafię zrobić. Amen.
                                            Boski Zbawicielu, spraw, abym umiał dostrzegać Twoje czyny.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 4.
Najświętszy Odkupicielu, bez którego nie zaznałbym ukojenia. Nie chcę grzeszyć więcej przeciwko Twojemu obliczu. Pragnę zawsze umieć umiejętnie postępować, by nie urażać w żaden sposób Twego oblicza. Oświeć mój umysł, bym dostrzegł, co w moim życiu robię dobrze, a co źle, czego mi brakuje, a co muszę zmienić tak,  aby Tobie to się podobało. Amen.
                                             Najświętszy Odkupicielu, zachowaj mnie od grzechu.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 5.
Największy Dobroczyńco, który zawsze mnie grzesznikowi ukazujesz swoją dobroć. Chcę głosić Twoją dobroć. Pragnę, aby Ona kierowała moim życiem. Umacniaj mnie w Swojej dobroci i łasce. Spraw, aby Ona nie była dla mnie obca, lecz abym przyzwyczaił się do niej i głosił ją na codzień. Amen.
                                             Dobry Boże, okaż mi Swe miłosierdzie.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 6.
Pokorny Wykonawco, który w cichości serca i pokorze czekałeś na spełnienie się woli Twego Ojca. Spraw Boże, abym tak jak Ty nauczył się pokory, która jest kluczem do poznania Woli Ojca. Naucz mnie cichości serca, która jest podstawą do osiągnięcia pokory. Amen.
                                            Pokorny i wierny Wykonawco, naucz mnie Swej pokory.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 7.
Cierpliwy Mesjaszu, który dzięki Swej cierpliwości wypełniłeś Wolę Ojca. Naucz mnie cierpliwości, abym tak jak Ty potrafił znosić wszelkie obciążenia w moim życiu oraz wszelkie trudy, które mnie przytłaczają i które będą mnie przytłaczać. Spraw Boże, abym czerpał ze zdrojów Twojej cierpliwości. Amen.
                                            Cierpliwy Mesjaszu, naucz mnie Swej cierpliwości. 
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 8.
Gorliwy Zwycięzco, który nigdy nie straciłeś nadziei, a podczas trudnych chwil potrafiłeś powierzyć ją Bogu. Spraw, abym ja podobnie jak Ty, nigdy nie stracił nadziei i umiał powierzyć ją Ojcu. Obym potrafił postępować tak jak Ty i zawsze zachowywać taką nadzieję, która w moim życiu będzie konieczna. Amen.
                                             Gorliwy Zwycięzco, naucz mnie zaufania do Boga.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Dzień 9.
 Najwyższy Kapłanie, który powołałeś Apostołów do Twojej służby. Spraw, abym ja stał się prawdziwym Apostołem wiary i umiał głosić ją na co dzień. Pragnę być z Tobą zjednoczony, tak jak byli i są zjednoczeni z Tobą Apostołowie. Chcę umieć korzystać z Darów Ducha Świętego, które pomogą mi w moim życiu codziennym. Amen.
                                              Najwyższy Kapłanie, uczyń mnie Twym Apostołem.
Koronka do Najświętszego Zbawiciela
Modlitwa na zakończenie Nowenny
Najświętszy Zbawicielu, przyjmij moje modlitwy, jakie pragnę dzisiaj Ci ofiarować. Spraw,  abym w życiu codziennym cały czas napełniony Łaską Uświęcającą otrzymał łaski, o które Cię prosiłem. A także otrzymał to, co w moim życiu będzie mi najbardziej potrzebne. Spraw, abym zgodził się ze wszystkim, co Ty mi ześlesz, niezależnie od tego, co to będzie i czy będzie dobre czy złe. Niech zawsze Twoja wola spełnia się we mnie. Amen.
Autor: Mateusz Orzeł
 PLAN  
Moi ukochani bracia i siostry, powiem szczerze,że pisząc tą nowennę myślałem, aby zrobić coś większego. Mam zamiar nagrać do tego oprawę muzyczną, śpiew i zrobić nowennę śpiewaną. Do tego projektu, który miejmy nadzieję dojdzie do skutku, potrzebuję i oprawy muzycznej i wokalisty/tki. Tutaj proszę Was o pomoc, jeżeli znacie kogoś kto mógłby zrobić oprawę muzyczną, kogoś kto uwielbia śpiewać i z chęcią zaśpiewa nowennę, albo sami kimś takim jesteście, to bardzo proszę zgłaszać się na Fanpage bloga. Jeśli chciałbyś/chciałabyś spróbować to bardzo proszę na Fanpage przesłać nagranie oprawy muzycznej/swojego głosu. Wszystkie propozycje są mile widziane, bardzo serdecznie zapraszam do udziału w tym projekcie. Życzę wszystkim miłego tygodnia :).
Fanpage bloga: https://www.facebook.com/GoRn.Mateusz/?fref=ts

piątek, 28 kwietnia 2017

Koronka do Najświętszego Zbawiciela

Koronkę odmawia się na różańcu. 
Przebieg:
1. Znak Krzyża
2. Na Krzyżyku odmawia się: Wierzę w Boga Ojca...
3. Na pierwszym dużym paciorku: Nasz Zbawiciel na Krzyżu został wywyższony nad ziemię i przyciągnął wszystkich do siebie.
4. Na trzech małych paciorkach:
a) Ojcze nasz,
b) Zdrowaś Maryjo,
c) Chwała Ojcu.
5. Na dużych paciorkach:
Mocą swojego Krzyża wybaw nas, Chryste Zbawicielu, od naszych nieprzyjaciół.
6. Na dziesięciu małych paciorkach:
Ratuj nas, Zbawicielu świata, Ty nas odkupiłeś przez Krzyż i Krew swoją; pomagaj nam, Panie, nasz Boże.
7. Po każdym dziesiątku: Jaśnieje Błogosławiony Krzyż, do niego był przybity Zbawiciel, który Krwią Swoją zmył nasze winy.
8. Na zakończenie (trzy razy): Panie Jezu Chryste, Najświętszy Zbawicielu, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.


Trzecia część samodzielnych rozważań

,,Do ludzi nie raz potrafisz się zwrócić, a od Boga łatwo i przyjemnie się odwrócić"
Autor: Mateusz Orzeł
,,Tak na prawdę masz wszystko, czego jest Ci potrzeba. Jeśli tylko wierzysz w Boga, to masz nawet gwiazdkę z Nieba."
Autor: Mateusz Orzeł

czwartek, 27 kwietnia 2017

Druga część samodzielnych rozważań

1.
-Na co czekasz?
On stoi i czeka.
-Co robisz?
On działa.
 -Do czego zmierzasz?
Bóg czeka.
-Dlaczego nie idziesz?
-Bo na Niego czekam.
Autor: Mateusz Orzeł
2.
,,Wszystko jest niczym, nic jest wszystkim".
Autor: Mateusz Orzeł