sobota, 4 marca 2017

,,Krzyż"

Idę swoją drogą,
czasem twardą, czasem nową,
lecz ciągle nieustannie,
niosę krzyż nierozerwalnie,
bez krzyża nic bym nie miał,
bo w nim jest me cierpienie,
i choćbym tyle się zmieniał,
to w nim zawsze jest pocieszenie.
W krzyżu jest ma miłość,
którą staram się naśladować,
lecz nie zawsze umiem tylko Go miłować.
Cóż byśmy mieli bez cierpienia?
tylko szarą pustkę, która w nic się nie zmienia. 
Autor: Mateusz Orzeł



Starsi od nas

Ludzie starsi i w podeszłym wieku są bardzo wyjątkowi. Każdy z nich ma swoją wspaniałą historię, na której my młodzi możemy się wzorować. Pewnie każdy z Was ma babcię, dziadka, którzy z pewnością mają piękna historię. Ludzie starsi są bardzo wyjątkowi, i większość z nich jest bardzo pobożna. Czymś niezwykłym jest ofiarować czas starszym osobom od nas , ponieważ im się to należy, ponieważ mają własne trudne przeżycia. Ludzie starsi bardzo się cieszą, kiedy czas im się poświęca, kiedy się z nimi rozmawia. Dla mnie rzeczą bardzo wyjątkową i niezwykłą jest pomagać ludziom starszym i ich wysłuchiwać, mało tego to nas ubogaca a Bóg nam tego nigdy nie zapomni. Piękno tkwi właśnie w nich i ich ogromnej wiedzy, a dla nas okazja jest z niej korzystać ponieważ wiedza powinna być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Powinniśmy ludziom starszym pokazywać, że ich również kochamy, aby oni nie czuli się samotni ani odrzuceni. Bo przecież oni są takimi samymi ludźmi jak my, i im tak samo potrzeba naszego wsparcia jak naszym kolegom, przyjaciołom. Tak na prawdę to dzięki nim mamy wiele rzeczy, które nas otaczają. Pamiętajcie o tym i nie zapomnijcie ! Bo pięknem jest otworzyć swoje serce dla każdego.

,,Małe marzenie"

Kiedy byłem małym chłopcem, wciąż myślałem sobie ,że
to wszystko jest inaczej, jednak okazuje się,że nie.
Miałem wielką nadzieję, że uda mi się zostać lekarzem, i do tego dążyłem,
ale teraz sobie myślę: po co ja się spieszyłem?
To nie miało sensu, tylko ciągły stres, dlatego kilka zawodów przeszło przez siew.
Teraz już wiem co chce robić w życiu , bo w modlitwie siłę odnalazłem,
i już nigdy więcej nie zamienię tego, choćbym jakąkolwiek próbę przeżył,
bo zawsze będę spokojny - to jest mój zawód, tylko trzeba być cierpliwym,
ale nie na zabój.
Autor: Mateusz Orzeł

piątek, 3 marca 2017

Czym jest miłość do drugiego człowieka? Jak ją odnaleźć?

Każdy z nas ma kogoś, komu może powiedzieć wszystko, przy kim czujemy się lepiej, niż przy kolegach, znajomych. Zazwyczaj taką osobę nazywamy przyjaciółmi. Zazwyczaj przyjaciół ma się tej samej płci, ponieważ wtedy łatwiej nam się z nimi dogadać, ale zdarzają się przyjaźnie damsko-męskie, które niczym nie różnią się od przyjaźni tej samej płci. Przyjaciół stawiamy często wyżej niż kolegów, również obdarowując ich uczuciem czyli tkw. miłością przyjacielską ew. w późniejszych etapach miłością braterską. Prawdziwych przyjaciół należy obdarowywać tym uczuciem, lecz wiadomo z umiarem, aby nie zaszkodzić jemu i sobie. Więc dlaczego czasem nie lubimy drugiego człowieka, skoro innego możemy łatwo darzyć uczuciem? To bardzo proste. Zazwyczaj osoba, której nie lubimy albo nam zaszkodziła, albo daje po sobie znać,że nie jest godna zaufania. Nie zbliżajcie się do ludzi niegodnych zaufania, ani do przyjaciół fałszywych, którzy za wszelką cenę mogą Was wykorzystać. Jeśli masz nowego przyjaciela, to pierw poddaj go próbie, za nim całkowicie mu zaufasz, ponieważ istnieją na świecie ludzie, których przyjaciółmi zwać nie należy, bo są to zwykli ludzie fałszywi. Miłość do drugiego człowieka to przede wszystkim odpowiednie traktowanie go w taki sposób, jaki jest odpowiedni dla Boga. Miłość do drugiego człowieka powinna szerzyć się z każdym dniem, i tak na prawdę każdego człowieka powinniśmy kochać i traktować tak jak siebie samych, ale również pamiętać o tym,że każdy z nas to inna księga. Bez miłości na tym świecie byśmy nie byli, ponieważ z miłości zostaliśmy uwolnieni od grzechu pierworodnego, i z miłości zostaliśmy stworzeni. Dlatego warto właśnie tą miłość pokazywać Bogu, pamiętajmy o tym,że w każdym człowieku jest obecny Bóg, niezależnie od tego jaki to człowiek, bo wiadomo na pewno są ludzie inni, niż nam się wydaje, bardziej wulgarni i z mniejszą pokorą.  Ja wiem,że to może być trudne, ponieważ sam przez to przechodzę, lecz tak na prawdę sztuką jest zaprzeć się samego siebie , i tak zawierzyć się Bogu ,żeby to On był z nas dumny, a nie my z siebie. Dzięki Bogu mamy wszystko, chodzimy, jemy nawet mamy pewne dolegliwości ale z pewnością mniejsze, niż czasem dotykają innych ludzi. Choćby nawet to,że czytacie w tej chwili mojego bloga to jest łaska Boża, i miłość Boża,że Bóg nam na to pozwala. I to Jemu należy za to dziękować. Jak odnaleźć miłość do drugiego człowieka? Nie ma lepszego sposobu niż poprzez stałe czytanie Pisma Świętego czy nieustanną i pokorną modlitwę, oraz stałe i piękne uczestnictwo w Mszy Świętej. Ponieważ właśnie tam są omawiane rzeczy , które dla nas mogą być nowe, ale które mogą nam się w życiu przydać, i wspomóc nasze serca. Miłość do drugiego człowieka możemy także odnaleźć poprzez nieustanną pracę nad sobą, pamiętajcie,że jeśli nie stracicie wiary, a wytrwacie, osiągniecie to co będziecie chcieli, a jeśli nie teraz, to po śmierci jeśli taka będzie wola Boża. Przyjaciół stawajcie wysoko, ale Boga jeszcze wyżej. Pamiętajcie o tym,że jeżeli Bóg będzie na pierwszym miejscu, to wszystko będzie w jak najlepszym porządku, wszystko będzie tak jak powinno być.
Dziękuję,że przeczytaliście, zapraszam serdecznie do stałego czytania mojego bloga.
Pozdrawiam i życzę udanej nocy :)

czwartek, 2 marca 2017

,,Człowiek"

Ludzka natura jest wciąż taka sama,
raz jest ponura, raz szczęśliwa i stała.
Lecz każdy z nas to tak na prawdę inna księga,
która każdego dnia jest przez kogoś wzięta.
Ilekroć powiesz komuś ,,nie mów", to on powie,
tak abyś Ty zamknął się w sobie.
Lecz w drugim człowieku nie szuka się nadziei,
bo tylko Bóg nam powie, to co byśmy chcieli.
 Autor: Mateusz Orzeł

,,Złe wydarzenia"

Dawniej był taki dzień, 
kiedy wszystko świtało,
i tego nie było mało,
teraz co się dzieje, teraz już koniec,
wszystko odchodzi, i zmienia rolę.
Każdy moment był ważny, każda chwila,
żeby tylko w zło się nie zamieniła,
czasu nie cofniemy,
ilekroć byśmy chcieli.
Teraz żałuję,że do tego dopuściłem,
w te i we wte stale goniłem,
Nie widziałem co się działo,
bo tylko mnie tam brakowało,
ależ wiem od znajomych,że
oberwał raz, w głowę swoją,
dobrze,że ona nie była głową moją,
bo kiedy cwaniactwo do ucha przychodzi,
drugim uchem wita, a trzecim odchodzi,
Chciałem mu pomóc, lecz się nie dało,
bo czasu miałem bardzo mało.
Lecz ludzi na świecie dobrych co raz więcej odchodzi,
a złych jak najwięcej przychodzi.
Teraz tylko musi pozbierać rany,
żeby zwiększyć czas swój i zmniejszyć kary.
Autor: Mateusz Orzeł
Prócz publikowania na blogu różnego rodzaju postów, będę się starał umieszczać także wiersze, które mam nadzieję wniosą coś do Waszego życia :)


środa, 1 marca 2017

Środa Popielcowa - Rozpoczęcie Wielkiego Postu , Rozważanie, Informacja.

Środa Popielcowa to dzień niezwykły, dzień który należy uszanować. W środę popielcową zaczyna się Wielki Post, który trwa czterdzieści dni, dzień w którym Pan Jezus udał się na pustynię. Rozpoczynając Wielki Post starajmy się realizować pewne postanowienia. Starajmy się pokazywać innym,że nasza wiara jest,że my jesteśmy i wierzymy w Boga. Na okres Wielkiego Postu podejmijmy swoje własne postanowienia, również takie, które możemy za innych ofiarować, czy to będzie post od telewizji, czy od komputera. Każde postanowienie tak na prawdę nas ubogaca, ubogaca naszą wiarę i daje nam nowe cechy. Tak na prawdę każdy dzień jest niezwykły, i każdy dzień możemy zwać niezwykłym, ale,żeby zobaczyć piękno każdego dnia, potrzebujemy głębokiej wiary. A dlaczego każdy dzień jest piękny? Bo Bóg mówi do nas każdego dnia, czy to w Kościele czy w innych miejscach i sytuacjach, my tylko musimy umieć odpowiadać na ten głos i słuchać oraz wykonywać jak Izaak, Abraham polecenia zlecone przez Boga. Pamiętajcie, Bóg nas wzywa każdego dnia, nie tylko w Środę Popielcową, starajmy się pokazać mu ,że go słuchamy. Nie tylko poprzez czytanie Pisma Świętego, czy śpiewanie Liturgii Godzin, chodzenie do Kościoła, ale w każdej sytuacji życia, uświadommy sobie,że Bóg jest obecny. Pragnę Wam jeszcze przekazać jedną rzecz, dzisiaj jest Święto, dlatego powinniśmy iść do Kościoła, lecz Bóg łaskawie patrzy na nas, kiedy nie tylko w niedzielę i święta przychodzimy do Kościoła oraz Jemu poświęcamy czas. Czas jaki poświęcamy Bogu kiedykolwiek nigdy nie jest czasem straconym, tylko nas ubogaca i wzmacnia naszą wiarę. Pozdrawiam bardzo serdecznie, i życzę udanej nocy :)

poniedziałek, 27 lutego 2017

Modlitwa w różnych potrzebach

Panie Jezu, Ty wiesz, co teraz czuję. Potrzebuję Ciebie! Uznaję swoją grzeszność i chcę zrezygnować z tego, co było złe w moim życiu. Proszę, abyś odtąd Ty kierował moim życiem! Uczyń mnie takim, jakiego mnie pragniesz. Dodaj mi sił, napełnij moje życie radością i pokojem. Dziękuję za Twoją miłość! I ja chcę Ciebie kochać! Oddaję Ci moje życie. Bądź moim Panem i Zbawicielem. Amen.

,,***[Pragnę dzisiaj Ci powiedzieć]"

Pragnę dzisiaj Ci powiedzieć Pragnę wszystkim nieść tę wieść Że Bóg bardzo kocha Ciebie On sprawiedliwością jest On tak ludzi umiłował Że swojego Syna dał Aby każdy, kto Weń wierzy Przebaczenie grzechów miał To dziś moja pieśń, Jezus zmienił życie me Od tej chwili na nowo narodziłem się On pragnie w Twoje serce wejść On chce być z Tobą na każdy dzień Kiedyś żyłem też bez Boga Miałem tysiąc różnych prawd Sprawiedliwość, co mnie wiodła Bagno grzechów, pustkę kłamstw Pan mnie wołał, ja milczałem Odwracałem swoją twarz On mi mówił, że mnie kocha Lecz ja miłowałem świat Otwórz dzisiaj serce swoje Jezus pragnie zmienić Cię Na nic są wysiłki Twoje Bóg sprawiedliwością jest On za grzechy śmiercią karze Lecz w Chrystusie łaskę dał Aby każdy, kto Weń wierzył Przebaczenie grzechów miał.

sobota, 25 lutego 2017

Panie Jezu...jak?

Niedawno przypomniała mi się historia o pewnym mężczyźnie w wieku ok. 25 lat , kiedy przyszedł do spowiedzi  i mówi:
,,Panie Jezu, po raz kolejny zgrzeszyłem. Znowu z szatanem nie dałem rady, znowu mnie pokonał i znowu mu uległem. Obraziłem Cię , Panie, uraziłem Cię. Mój ukochany Panie przebacz mi! Nie chcę mieć już więcej tych grzechów w sobie, wyrzekam się ich! Pragnę tylko Ciebie, i nikogo więcej! Ale Panie Jezu , dlaczego Ty jesteś dla mnie taki dobry? Dlaczego Ty jesteś dla mnie tak łaskawy, dla takiego niegodziwca jak ja, dlaczego przebaczasz nędznemu prochowi, który na nic w życiu nie zasłużył? Dlaczego Panie nawet jak zgrzeszę to obdarowujesz mnie z hojnością swoimi łaskami? Panie.... nadal nie potrafię odnaleźć Ciebie, proszę pomóż mi."
Dlaczego Bóg jest dla nas tak dobry? To bardzo proste - kocha nas, i kocha nas tak mocno,że przebacza nam wszystko. Potrafi przebaczyć nam nasz największy grzech, mimo,że każdy grzech dodaje ciężaru Panu Jezusowi. My, ludzie nie jesteśmy w stanie pojąć jak bardzo kocha nas Bóg, ponieważ gdybyśmy wiedzieli jak bardzo to płakalibyśmy ze szczęścia dniami i nocami. Jest takie stare powiedzenie ,,jak trwoga, to do Boga". Tak jest w naszym życiu , idziemy do Boga tylko wtedy gdy coś się dzieje, a powinniśmy tak na prawdę każdego dnia do niego mówić, dziękować za wszystko i rozmawiać z Bogiem choćby nawet poprzez czytanie Pisma Świętego. Moi drodzy, wczoraj wróciłem z Dembicy, z Kościoła pod wezwaniem Ducha Świętego, tam przemawiała pewna misjonarka, która była w Afryce. Tak na prawdę dzieci z Afryki, którzy nie mają wszystkiego, są bardziej pobożni niż my, którzy mamy na pewno więcej niż oni. Za pewne rzadko kto wstaje rano,żeby się pomodlić,ale nie,żeby tak wstać i modlić się przez 10 minut, ale,żeby tak wstać,żeby modlić się przez co najmniej 30 min do 1 h śpiewając , lub odmawiając pacierze. Misjonarka opowiadała,że dzieci bardzo śpiące wstają i śpiewają rano pieśni , bo chcą, właśnie tego nam brakuje, tej chęci. W Polsce jest tak,że mamy komputery, internet, leki, dom, ubrania, ciuchy i tak dalej i z tego jesteśmy zadowoleni i często uważamy,że nie potrzebujemy Boga. Nie prawda, potrzebujemy Boga zawsze, niezależnie od tego czy jesteśmy ubodzy czy bogaci, każdy człowiek potrzebuje Boga aby w Nim się udoskonalać, w Nim pokładać swe nadzieję, i w Nim znajdować wsparcie. Tego nie brakuje dzieciom w Afryce, tego brakuje nam. Oni poprzez biedę potrafią popracować nad sobą, a my poprzez bogactwo i wielkie łaski od Boga nie potrafimy, bo po prostu myślimy: o Bóg dał i tyle, dziękuje wystarczy cześć i czołem. Nie prawda! To złe myślenie, niewłaściwe, do którego nie należy dążyć. Moi drodzy podsumowując: Starajmy się tak postępować wobec Boga,żeby chociaż wobec niego nie mieć czego żałować.

Podziękowania

Moi drodzy, bardzo dziękuję Wam za to,że jesteście i czytacie mojego bloga, że już mam ponad 481 czytelników. Dziękuję Wam za tą liczbę ! Dziękuję z całego serca, bo przynajmniej wiem,że moje wpisy się nie marnują. Niestety Mariusz Ignasiak opuścił bloga, stąd też teraz samodzielnie się nim zajmuję. Jeszcze raz bardzo serdecznie z całego serca dziękuję.

wtorek, 21 lutego 2017

Dlaczego?

Czasem każdy z nas zadaje sobie to pytanie, pytamy często Boga i innych dlaczego nas spotykają takie rzeczy, czym sobie na to zasłużyliśmy. Często nie zdajemy sobie sprawę z tego, co może przynieść taka sytuacja. Na pewno wielu z Was cierpi lub cierpiało w swoim życiu, nie raz tak,że zadawaliście to pytanie. Co należy zrobić właśnie w takich sytuacjach? Moi ukochani bracia i siostry, każdego dnia staram się odprawiać różaniec, bez niego nie pójdę spać, chyba,że jestem na kursach na których często nie mam czasu na odprawianie różańca. Chcę Wam powiedzieć,że każdy problem da się rozwiązać za pomocą różańca, niezależnie od tego jaki on jest, jaki jest wielki, jaki silny, jak bardzo nas przerasta, po prostu trzeba chcieć, potrzebujemy wiary takiej, aby móc zawierzyć się Bogu, swoje życie Mu powierzyć, i tak samo jak Jezus powiedział do Ojca ,,nie moja, ale Twoja wola niech się spełni" tak i my powinniśmy często mówić to zdanie, naszych sercach powinno tkwić to zdanie. Nie ma sensu szukać nadziei w drugim człowieku, ponieważ on w każdej chwili może rozgłosić coś co jest dla nas ważne, i nam zaszkodzić. Powinniśmy po prostu uklęknąć i zacząć odprawiać różaniec powoli przekładając koraliki, ponieważ w Bogu powinniśmy pokładać swoje nadzieje, nie w nikim innym. Pamiętajcie o tym co powiedział Jezus, pamiętajcie o tym,że poprzez cierpienie dochodzimy do zbawienia, do rzeczy których ani oko nie widziało ani ucho nie słyszało. Bóg poprzez cierpienie często chce nam przekazać różne rzeczy, powiedzieć nam czego brakuje. Popatrzcie czasem na swoje życie, czy często postępujecie tak jak chce Bóg, jak powinniście postępować. Wtedy może znajdziecie odpowiedź na to pytanie ,,dlaczego?". Bóg często też wystawia nas na próbę, aby umocnić naszą wiarę, lub po prostu pokazać,że nasza modlitwa jest niewłaściwa. 
Pamiętajcie modląc się,aby nie czynić tego obojętnie, aby zdawać sobie sprawę z tego do kogo się zgłaszacie i co mówicie,żeby to nie było tylko ,,słowa na pamięć, które nie mają znaczenia". Przy modlitwie możecie mówić Bogu o swoich problemach, prawdziwie z nim rozmawiać, i to jest właśnie miłość Boga do człowieka odwzajemniona. Nie powinniśmy traktować tego jak przymus, jak obowiązek, modlitwa to po prostu rozmowa, z Ojcem i Przyjacielem, oraz z innymi kolegami. A jeśli Wam się wydaje,że Bóg jest daleko,że tracicie wiarę, to sięgnijcie po Biblię, w odpowiednie wersy, wtedy na pewno tą wiarę odzyskacie i ją umocnicie.
Dziękuję wszystkim, i bardzo serdecznie pozdrawiam oraz życzę wszelkich łask od Boga.

niedziela, 29 stycznia 2017

Czym jest zazdrosc?

Czym jest zazdrość?

Zazdrość to uczucie uczucie, odczuwane w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt - tak mówi Wikipedia.

Wedlug mnie zazdrość jest to taki stan emocjonalny, gdzie jedna strona chce mieć tyle samo (albo i więcej) tego, co posiada drugą strona, nie robiąc w tym kierunku nic.

Samo często osiągamy stan zazdrości. Kiedy? A wtedy, gdy koleżanka dostanie lepszą ocenę. A wtedy, gdy sąsiad kupił nowy samochod. A wtedy, gdy współpracownik dostał pochwałę a my nie... Przykład i można by mnożyć godzinami.

Skąd to wszystko się bierze? A stąd, że sami chcemy mieć coś, na co może i latami druga osoba na to pracowała. A my co? A my jak najtańszym kosztem chcemy mieć to samo, a może i więcej. Niejednokrotnie życzymy zle tej osobie, chcąc aby "przypadkowo" przeszło to w nasze ręce.

Zamiast zazdrościć, podniesmy tyłki sprzed telewizora i zacznijmy realizować nasze cele. Zacznijmy spełniać marzenia. :)

środa, 4 stycznia 2017

Dawne sprawy

 Wtedy kiedy u mnie jest Msza w Kościele to staram się na niej być. Przed i po Mszy Świętej do woreczków kładliśmy kredę, kadzidło i złoto. Dodatkowo jeszcze byłem na dole (podziemiach) Kościoła więc po Mszy Świętej zeszło mi jakieś 30 minut. Wracając z Mszy Świętej przypomniałem sobie o pewnej osobie, która mieszka no troszkę dalej ode mnie, ale o wiele bliżej Kościoła. O osobie z którą zaprzyjaźniłem się w zerówce, ale po zerówce i do tej pory byliśmy wrogami. Kiedy jechałem autobusem z czystej ciekawości wysiadłem na przystanku mojego dawnego kolegi i poszedłem do jego domu zapytać co u niego słychać. Zaraz po przekroczeniu progu jego domu przeze mnie wydawał się strasznie zmartwiony, starałem się dowiedzieć o co chodzi. Okazało się,że jego mama jeszcze nie wróciła z Kościoła po jakiejś godzinie i nie wzięła ze sobą telefonu. Zmartwiony tą całą sytuacją zacząłem pocieszać tę osobę , lecz czasem kiedy coś mówił wolałem po prostu milczeć. Zaraz potem poszliśmy poszukać jego mamy, niestety po jakiś 10 minutach drogi nie znaleźliśmy jej. Następnie rozpłakał się, lecz to nie był taki płacz ciągły lecz krótki. Mimo to łzy w oczach miał nadal. Wróciliśmy do jego domu, on nadal przejęty tą sprawą poszedł do siostry zapytać czy wie gdzie jest mama. Okazało się,że brat mojego kolegi wziął mamę na zakupy tuż po Kościele. On się martwił dlatego,że jego mama zwykle zaraz po Mszy przychodziła do domu i nie jechała nigdzie. Lecz co się z tym wiąże: czasem nie patrzymy na drugiego człowieka, nie patrzymy jak bardzo potrzebuje naszej pomocy i jak bardzo jesteśmy mu potrzebni. Ludzie są tacy,że o dobrych chwilach pamiętają, ale o złych jeszcze bardziej. Mimo,że dawniej faktycznie byliśmy wrogami dzisiaj nikt z nas tego nie okazywał. Moi drodzy bracia i siostry, zmierzam do tego,że czasem warto zostawić przeszłość za sobą, zostawić te złe chwile, które już minęły i których już nie ma. Mała większość ludzi ma wrogów, którym w chwilach potrzeby by się nie zainteresowała. Lecz ja ze względu na to doświadczenie dzisiejsze, powiem Wam,że czasem na prawdę warto i ma to sens, bo może się okazać,że Wasz najgorszy wróg w przyszłości będzie Waszym przyjacielem. Dlatego warto czasem interesować się drugim człowiekiem nawet poprzez jeden drobny gest, bo ten jeden drobny gest z pewnością niesie za sobą wielką przyszłość.
Dobranoc, życzę miłego wieczoru :)

wtorek, 3 stycznia 2017

,,a Wy, za kogo mnie uważacie?"

Ewangelia według św. Mateusza
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" 14 A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". 15 Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?" 16 Odpowiedział Szymon Piotr: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". 17 Na to Jezus mu rzekł: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. 18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie". 20 Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. ' źródło: http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/16.php
 Jezus każdego z nas kiedyś zapytał ,,za kogo mnie uważasz?" i każdy z nas odpowiadał różnie. Nie u każdego Jezus usłyszał odpowiedź. Jedni twierdzą,że są wierzącymi, ale nie praktykującymi. Nie da się być wierzącym, ale nie praktykować naszej wiary choćby przez jeden prosty gest. Taka wiara to tak na prawdę ignorowanie Boga, ignorowanie jego słowa, jego miłości i mądrości. Wielu ludzi pyta ,,dlaczego należy w niedziele chodzić do Kościoła?" odpowiedź jest prosta, aby praktykować wiarę chrześcijańską. W Kościele słuchamy słowa Bożego spisanego przez apostołów, słowa Boga, który do nas mówi. Rozważania jakie wyniesiemy z Kościoła można od razu wciągnąć w nasze życie. Jeśli chodzimy do Kościoła, to z pewnością potrafimy Bogu odpowiedzieć na to pytanie. Bracia i siostry, każdy wierzący chrześcijanin powinien w swoim sercu nosić to pytanie i w każdej chwili umieć na nie odpowiedzieć.
,,Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie” (Rz 10;9)" - ten cytat był już u nas na blogu poruszany, ale warto go poruszyć jeszcze raz z tego względu,że różnie go można interpretować. Zdaję sobie sprawę z tego,że czasem nie tak łatwo uwierzyć,że Bóg jest,że są chwile trudne, ciężkie, nie do uwierzenia, na które nie mamy wpływu. Nie raz sam wątpiłem, lecz trzeba pamiętać o tym,że wszystko to co się dzieje, jest zesłane z woli Bożej. Jeśli to będzie u Was w sercu zapisane i dobrze znane, wszelkie przeciwności pokonacie z Bogiem. To bardzo proste, tylko wystarczy zaufać i Bogu złapać go za rękę. Nie załamywać się, ponieważ szatan chce byście się załamywali. Często nasza wiara jest taka,że po prostu wierzymy. Lecz w chwilach trudnych często wyrzekamy się naszej wiary. Jak mówiłem, nie załamujmy się, zawsze potrafmy zachować spokój i ufać Bogu i powiedzieć jak Jezus na krzyżu ,,Panie, nie moja ale Twoja wola niech się spełni". Wtedy z Bogiem zwyciężymy wszelkie przeciwności, i po raz kolejny znajdziemy odpowiedź na to pytanie.
Na koniec podam Wam numery alarmowe do Boga :).
http://oi68.tinypic.com/66e0r5.jpg
Zachęcam do zapoznania się, a w chwilach słabości zerkać właśnie tam  :)
Pozdrawiamy,
Mariusz i Mateusz.

niedziela, 1 stycznia 2017

Modlitwa i informacja

Maryjo, nasza najukochańsza Matko, módl się za nami Ty któraś porodziła swojego pierworodnego syna, abyśmy nigdy się od Ciebie, Jezusa i Boga nie odwrócili. Chroń nas zawsze od złego, i trzymaj blisko swojego miłującego serca byśmy mogli postępować zawsze według dziesięciu Bożych Przykazań. Czuwaj w każdej chwili naszego życia, abyśmy owładnięci Twoją miłością mogli zawsze odpowiadać na Twoje wezwania i postępować tak, abyśmy dostąpili życia wiecznego. Prosimy, naucz nas kochać, modlić się, przebaczać, umierać. Najukochańsza Matko módl się za nami.
Wszyscy Święci i Święte Boże módlcie się za nami.
***************************************************************************
Moi drodzy bracia i siostry, pamiętajmy o tym aby w trudnych chwilach modlić się do Maryi i wszystkich świętych. Pamiętajmy o tym,żebyśmy nie odstraszali od siebie Łaski Bożej. Kiedy ostatnio chodziłem po kolędzie w domach zauważałem pentagramy, lub słonie z trąbą do góry albo co gorsza łapacze snów. Moi mili pamiętajmy o tym,że takie rzeczy są z wyznań pogańskich, lub satańskich. Podobnie jak niektóre zabawki dzieci typu potwory i inne straszne rzeczy. Ludzie wmawiają,że to może symbolizować szczęście lecz w rzeczywistości przywołuje szatana do naszych domów. Podobnie pamiętam kiedyś jak mój brat wrócił do domu z różańcem, który dostał od nauczycielki. Okazało się,że to różaniec satanistów. Zważajmy na to co trzymamy w domu i módlmy się o to,żeby dostrzec te rzeczy, których nie widzimy. 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ 
Mamy rok 2017, rok 2016 już zamknięty. W 2017 roku spróbujmy okazywać łaskę dobroci i miłości dla bliźniego. Zawsze kierować się dobrem i dziesięcioma Bożymi Przykazaniami i zawsze znajdywać w drugim człowieku Boga. Serdeczne życzenia noworoczne dla Was wszystkich wytrwałych czytelników. 
Mariusz i Mateusz.

sobota, 3 grudnia 2016

12 potraw wróżbą na dostatek przyszłego roku???

Wigilia to dzień pełen symboliki, wierzeń, magii i rodzinnego ciepła. Jednym z wigilijnych symboli jest wieczerza wigilijna z dwunastoma postnymi potrawami. Chcesz wiedzieć, co to oznacza? Zapraszam do zapoznania się z naszym wpisem. :)

Adwent – czas oczekiwania

Wszak Adwent już się zaczął, my pozwolimy sobie na krótką notkę na ten temat na początku grudnia. Zapraszam :)

piątek, 2 grudnia 2016

Co sądzimy na temat gniewania się na drugiego człowieka?

Wszystko jest tutaj :) :
Mateusz 6, 14-15
,,Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich
przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz
niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie
ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam
także waszych przewinień”.

Drogie dziecko!

>Jeśli zdarzy ci się uczynić coś złego,
na przykład postąpić nieuczciwie to,
jak sądzisz, ile czasu potrzebuję, aby ci
wybaczyć? Pewnie nie zgadniesz...
Musisz tylko wyznać swoje grzechy,
a Ja przebaczę ci je na zawsze.

A teraz przypuśćmy, że twój przyjaciel
powie coś, co cię zrani i obrazi. Ile czasu
potrzebujesz, aby mu przebaczyć? Ile razy
będziesz żądał od niego przeprosin?
Jak długo będziesz podtrzymywał swoje
zranione uczucia? Jak długo będziesz
odmawiał przebaczenia?

Jeśli nie przebaczasz komuś, to
powodujesz, że moje przebaczenie nie
może cię dosięgnąć. Właśnie dlatego
pragnę, abyś umiał przebaczać innym.
Wtedy moje przebaczenie zawsze cię
dosięgnie, gdy będziesz go potrzebować.

Przebaczający,
>Bóg